Punktem zwrotnym, zapisanym w historii Matery, okazało się wydanie książki pt. „Chrystus zatrzymał się w Eboli”. Autor opowiada w niej o fatalnej sytuacji terenów położonych za Eboli (Eboli to miasto na południe od Neapolu), jako miejsca, do którego nawet Chrystus nie dotarł. W ten sposób włoskie władze dowiedziały się o Skalne miasto + Laboratorium Hitlera. Zobacz więcej. Zobacz więcej. Karkonosze – biuro turystyczne w Karpaczu. Wycieczki jednodniowe z Karpacza, do Pragi i krajowe. Organizacja pobytu, noclegi. Tel. 75 761 90 81. włochy gustav klimt (East News, Italian Police/Associated Press) Odkrycia dokonał ogrodnik usuwający bluszcz z galerii sztuki współczesnej Ricci Oddi mieście Piacenza. Podczas pracy mężczyzna zauważył metalowy panel w ścianie i podważył go, aby zajrzeć do środka. Shutterstock. Civita di Bagnoregio, niedaleko Viterbo, to jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc w stołecznym regionie Lacjum, słynące z bardzo sugestywnych widoków i wyjątkowego klimatu z dala od zgiełku. Założone zostało przez Etrusków 2,5 tysiąca lat temu w trudno dostępnym terenie, na szczycie skały, dzięki Teplické skály, czyli skalne miasto o poranku. Łukasz Kędzierski 3 grudnia, 2014 czechy Komentarze: 58. Jak to często na wakacjach bywa człowiek budzi się w środku nocy, aby zebrać swoje cztery litery i wyruszyć na poranny plener celem sfotografowania wschodu słońca. Pochmurna pogoda, duże zamglenie, ogromna wilgotność powietrza Czartowskie Skały – niezwykłe formacje skalne. Niezwykłe formacje skalne zwane Czartowskimi Skałami zwiedzaliśmy pewnego marcowego poranka. Pogoda od samego początku była idealna do takiego zwiedzania. Gdy dotarliśmy na miejsce, to spotkaliśmy tam 2 osoby, które przyjechały na spacer z psem. Jeżeli planujecie na własne oczy zobaczyć niezwykłe skalne miasto, skorzystajcie z praktycznych informacji, które zebraliśmy dla was w jednym miejscu. Szczeliniec Wielki: cennik, parking Matera to nie tylko najstarsze miasto Włoch, ale przede wszystkim jedno z najstarszych, tak znakomicie zachowanych miast na świecie, zamieszkałym prawdopodobnie już od czasów paleolitu. Wraz z historycznym centrum, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, określana jest mianem jedynego na świecie miasta wykutego w skale i Miasto, które już 2500 lat temu zamieszkiwali Etruskowie, położone jest w Lacjum w prowincji Viterbo. Umiejscowione na szczycie skały, wydawało się idealnym strategicznie miejscem do stworzenia fortecy. I rzeczywiście, po przejściu w ręce Rzymian, przez lata świetnie się rozwijało- leżało bowiem na szlaku prowadzącym z Florencji Skalne Miasto Podzamcza to unikatowy, zwarty zespół kilkunastu ostańców o fantazyjnych kształtach, tworzący swoisty labirynt skalny. Skałki są tu bardzo efektowne, a sterczą u stóp słynnego zamku Ogrodzieniec w Podzamczu na Jurze. Skalne miasto zdobi najwyższe jurajskie wzniesienie - Górę Janowskiego (516 m n.p.m.), zwane też mj8rvb. James Bond wrócił na ekrany w nowym filmie „Nie czas umierać”, przyjętym ciepło przez krytyków i publiczność. To już dwudziesta piąta część przygód agenta 007 i piąta z Danielem Craigiem w roli tytułowej. Tak jak poprzednie filmy z Bondem, „Nie czas umierać” uraczył widzów nie tylko emocjonującymi pościgami i strzelaninami, ale też widokami pięknych kobiet, samochodów i niezwykłych miejsc. Tym razem James Bond ścigał się na motorze w scenerii włoskiego miasteczka Matera, jedynego w swoim rodzaju pod wieloma względami. Sprawdźcie, jak Bond odmienił oblicze niegdysiejszej „zakały Włoch”.James Bond, akrobacje na motorze i „zakała Włoch”W jednej ze scen „Nie czas umierać” możemy podziwiać, jak James Bond z wielką swadą wykonuje karkołomny skok na motorze. Niejeden widz mógł wówczas zwrócić uwagę na niezwykłą scenerię, w której rozgrywa się pościg. Przedziwne, wykute w skałach domy przypominają raczej jaskinie niż włoską rozpadlinach skalnych wokół Matery otwierają się groty, w których ludzie mieszkają już od paleolitu. Vic15, CC BY Matera, miasteczko w regionie Basilicata na południu Włoch. To niezwykłe miejsce, a jego surowe piękno zachwyca dziś turystów z całego świata. Nie zawsze jednak tak było. Jeszcze do niedawna Matera uchodziła za zakałę Włoch – dokładnie z tego samego powodu, dla którego dziś jest sceneria nowego Bonda: jaskinie sprzed 9 tys. latMiasteczko Matera położone jest na skraju malowniczych rozpadlin skalnych. Krajobraz jest tu dość surowy, ale bardzo malowniczy. Największy skarb Matery kryje się jednak nie w samych zabudowaniach miejskich, lecz raczej poniżej nich, wśród grot, do których liczne wejścia otwierają się w ścianach ustalili archeolodzy, to właśnie groty w skałach otaczających Materę są prawdopodobnie najdłużej zamieszkaną siedzibą ludzką w całych Włoszech. W naturalnych jaskiniach lub wykutych własnoręcznie pieczarach ludzie żyją tutaj już co najmniej od 9 tys. w skale kościół w Materze. Sailko, CC BY Bond odwiedził miejsce, którego wstydzili się WłosiDziś skalne domy w Materze uchodzą za niezwykłą atrakcję turystyczną, ale jeszcze do niedawna Włosi na samą myśl o nich odczuwali palący wstyd. Matera długo była zapomniana przez Boga i ludzi, uchodziła za prowincję prowincji. Tutaj Mussolini zsyłał wrogów swojego reżimu, by spędzali dnie w całkowitym odcięciu od świata. W latach 50. biegłego wieku zrobiło się głośno o tym, w jak fatalnych warunkach żyje ok. 15 tys. mieszkańców grot w Materze. Skalne domy wydawały się innym Włochom obskurnymi pieczarami bez naturalnego światła, wody, gazu, prądu i ogrzewania. Było to biednie, szalały choroby, umieralność niemowląt była najwyższa w kraju. Matera uchodziła za miasteczko prymitywów i jaskiniowców, a kto tylko mógł, starał się z niego jak najszybciej wyprowadzić. Do Matery przylgnęła łatka zakały Włoch. Doszło w końcu do tego, że rząd włoski przymusowo relokował mieszkańców jaskiń w Materze do nowo wybudowanego miasteczka kawałek dalej. W ten sposób starówka w Materze stała się miastem duchów, skazanym, jak się zdawało, na domy w Materze budziły wstyd Włochów, dopóki rewitalizacja nie uczyniła z nich atrakcji turystycznej na skalę światową. Gorup de Besanez, CC BY-SA nie był pierwszy. Jak kino przywróciło Materę na mapęW latach 90. XX w. do Matery zaczęli jednak wracać jej dawni mieszkańcy, którzy odnieśli sukces w wielkim świecie. Zaczęto rewitalizować skalne domy. Groty i jaskinie zmieniono w malownicze kawiarenki i hostele. Los uśmiechnął się do Matery, która zaczęła przyciągać coraz więcej turystów, początkowo z samych Włoch, potem także z zyskała międzynarodową sławę po tym, jak Mel Gibson wykorzystał jej malowniczą scenerię w swoim filmie „Pasja” z 2004 r. Od tego czasu wielu filmowców zdecydowało się kręcić pośród niesamowitych skalnych domów Matery, ostatnio właśnie twórcy najnowszego filmu o Jamesie Matera to jedno z turystycznych centrów Południowych Włoch. Pełniła rolę Europejskiej Stolicy Kultury, co roku przyciąga tabuny turystów. Ostatecznie, gdzie indziej można spędzić noc w pokoju, w którym ludzie mieszkali już 9 tys. lat temu?Źródło: South China Morning Post, za: - James Bond w „Nie czas umierać”: Bardziej zmieszanie niż wstrząśnięcieJames Bond kontra real life. Jak pozyskać informacje, rozwalając pół miasta?Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Ludzie od zarania dziejów budowali miasta na skałach. Kiedyś decydowały o takim wyborze względy praktyczne. Dzisiaj patrzymy na te budowle przede wszystkim jako na cuda architektury i natury, niezwykłe atrakcje turystyczne. 18 Zobacz galerię Shutterstock Pomysł wykorzystania stromych górskich zboczy, wysokich skalnych ostańców i morskich klifów jako miejsc pod budowę osad i twierdz towarzyszy człowiekowi prawdopodobnie od zawsze. Pierwsze były zapewne trudno dostępne jaskinie dające schronienie przed zimnem, dzikimi zwierzętami i wrogimi plemionami. Potem, wraz z rozwojem sztuki budowlanej, wznoszono coraz bardziej zaawansowane konstrukcje: domy, zamki, wieże, mury obronne, forty, cytadele itp. Jednak powody pozostawały te same - ochrona przed wrogami lub ograniczona ilość miejsca tuż przy wodzie (rzece, morzu). Dzisiaj już coraz rzadziej buduje się w tak trudno dostępnych miejscach tylko ze względów czysto praktycznych. Jeśli już, to chodzi o piękne widoki, chęć wyróżnienia się lub stworzenia odludnego azylu. Prezentujemy kilka ciekawszych miast zbudowanych na skałach. 1/18 Włochy, Vernazza Thinkstock Vernazza to jedno z najbardziej malowniczych miasteczek włoskiego regionu Cinque Terre. Nie ma tu samochodów - zabudowania stłoczone nad skalistym brzegiem morza oddzielają jedynie wąskie uliczki, a centrum miasta stanowi niewielki placyk przy kameralnej plaży. 2/18 Civita di Bagnoregio, Włochy Shutterstock Civita di Bagnoregio, niedaleko Viterbo, to jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc w stołecznym regionie Lacjum, słynące z bardzo sugestywnych widoków i wyjątkowego klimatu z dala od zgiełku. Założone zostało przez Etrusków 2,5 tysiąca lat temu w trudno dostępnym terenie, na szczycie skały, dzięki czemu stało się fortecą. Jego architektura pochodzi z czasów średniowiecza. 3/18 Wielkie Tyrnowo, Bułgaria Shutterstock Wielkie Tyrnowo, dawna stolica i jedno z najstarszych miast w kraju, jest symbolem bułgarskiej niepodległości i państwowości. Leży na kilku wzgórzach ponad meandrującą rzeką Jantrą. Ciasna zabudowa starej części miasta sprawia wrażenie, że domy postawione niemalże jeden na drugim zwisają nad korytem rzeki. 4/18 Bonifacio, Korsyka, Francja Shutterstock Bonifacio to główna atrakcja Korsyki. Miasto leży na 70-metrowych kredowych klifach nad Cieśniną Świętego Bonifacego. Jest tu potężna cytadela i ruchliwe nadbrzeżne kawiarenki, oraz Porto-Vecchio, z klubami nocnymi i przystanią pełną jachtów. 5/18 Castellfollit De La Roca, Hiszpania Shutterstock Castellfollit de la Roca jest jedną z najbardziej malowniczych miejscowości w Katalonii. Zabudowania jego średniowiecznej starówki, z wąskimi uliczkami i zacienionymi zaułkami, stoją na imponującej bazaltowej skale. Z urwiska rozpościera się wspaniały widok na Wulkaniczny Rezerwat Natury Garrotxa. 6/18 Grecja, Santorini Thinkstock Wulkaniczna Santorini jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej malowniczych wysp Grecji. Tutejsze miasteczka leżą na szczytach skalistych klifów, które wpadając stromo w morze niemal zsuwają się po zboczach skalnych. 7/18 Rocamadour, Francja Shutterstock Rocamadour - niewielka miejscowość w regionie Midi-Pyrenees we Francji. To niezwykłe, jak wbudowano miasto w ponad 100-metrową ścianę skalną, pnącą się blisko 400 metrów ponad koryto rzeki Dordogne. Jest od wieków popularnym miejscem pielgrzymkowym - znajduje się tam aż siedem kościołów. 8/18 Positano, Włochy Shutterstock Positano to urokliwe miasteczko na wybrzeżu Amalfi, w Kampanii. Malownicze kaskady kolorowych domków na skalnych zboczach, wznoszące się tuż nad morzem, przyciągają tłumy turystów. Modę na wakacje w Positano zapoczątkował w latach 50. XX w. esej Johna Steinbecka wychwalający miasteczko. Od tamtej pory zaczęli tu bywać światowi celebryci. 9/18 Bandiagara, Mali Shutterstock W centralnej części Mali, na terenie tzw. kraju Dogonów, leży wielki piaskowcowy klif Bandiagara ciągnący się na długości ok. 200 km. U jego podnóża i na zboczach znajduje się 289 wiosek plemienia. Wzdłuż klifu prowadzą ścieżki łączące kolejne wioski oraz cmentarze Dogonów. Grań stanowiła naturalną ochronę, a zarazem sprzyjała zachowaniu dogońskich tradycji. 10/18 Al Hajarah, Jemen Shutterstock Al Hajarah w górach Haraz to dawne miasto targowe, a obecnie baza wypadowa górskich trekkingów. Słynie z produkcji pieprzu, domów-wież zawieszonych nad przepaścią i cytadeli z XII w. 11/18 Mont Saint-Michel, Francja Thinkstock Opactwo Mont Saint-Michel w Normandii jest jedną z największych atrakcji Francji. Średniowieczne opactwo z miasteczkiem zajmuje skalistą wyspę oddaloną o kilometr od stałego lądu, z którym łączy go grobla. Kunszt średniowiecznych budowniczych, którzy wkomponowali potężną budowlę w granitowe skały, sprawił, że Mont Saint-Michel nazywane jest często "cudem Zachodu". 12/18 Riomaggiore, Włochy Shutterstock Riomaggiore to jedno z pięciu malowniczych miasteczek regionu Cinque Terre na Riwierze Liguryjskiej. Kolorowe domki, ciasno upchnięte wiszą na skałach ponad portową zatoczką. Na wzgórzu za miastem leży zamek z połowy XII wieku. 13/18 Meteory, Grecja Shutterstock Me­te­ory to jedno z naj­bar­dziej nie­sa­mo­wi­tych miejsc nie tylko w Gre­cji, ale i na całym świe­cie. Na szczy­cie pia­skow­co­wych skał, wzno­szą­cych się na ponad pół ki­lo­me­tra w niebo, umiej­sco­wio­ny jest ze­spół pra­wo­sław­nych klasz­to­rów. 14/18 Pitigliano, Włochy Shutterstock Pitigliano to miasto na południowym krańcu Toskanii, w prowincji Grosseto. Założone przez Etrusków, leży na wysokiej skale tufowej, wznoszącej się na ponad 300 m U jego podnóża wiją się, porośnięte bujną roślinnością doliny rzek Prochio, Lente i Meleta. 15/18 Azenhas Do Mar, Portugalia Shutterstock Azenhas Do Mar to małe miasteczko ok. 30 km od Lizbony. Jego białe domki stoją na stromym klifie, u podnóża którego znajduje się piaszczysta plaża i naturalny, skalny basen. Nazwa miejscowości pochodzi od wodnych młynów (azenha), które dawniej były tu powszechnie używane. 16/18 Ronda, Hiszpania Shutterstock Ronda to jedna z perełek Andaluzji i jedno z najstarszych miast Hiszpanii. Leży na dwóch skałach połączonych mostem nad ponad 100-metrowym wąwozem rzeki Guadalevin. Słynie również z najstarszej i największej w Hiszpanii areny do walk byków. 17/18 Riomaggiore, Włochy Shutterstock Riomaggiore to jedno z pięciu malowniczych miasteczek regionu Cinque Terre na Riwierze Liguryjskiej. Kolorowe domki, ciasno upchnięte wiszą na skałach ponad portową zatoczką. Na wzgórzu za miastem leży zamek z połowy XII wieku. 18/18 Mont Saint-Michel, Francja Opactwo Mont Saint-Michel w Normandii jest jedną z największych atrakcji Francji. Średniowieczne opactwo z miasteczkiem zajmuje skalistą wyspę oddaloną o kilometr od stałego lądu, z którym łączy go grobla. Kunszt średniowiecznych budowniczych, którzy wkomponowali potężną budowlę w granitowe skały, sprawił, że Mont Saint-Michel nazywane jest często "cudem Zachodu". Data utworzenia: 28 listopada 2014 13:13 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj. Matera okazała się miastem niepokojącym, a zarazem pięknym, o wstrząsającej historii. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że w tym intrygującym mieście w regionie Bazylikata kręcono między innymi Pasję Gibsona czy najnowszą część filmu o Jamsie Bondzie. Spodziewaliśmy się, że Matera zachwyci nas swoją niezwykłą architekturą. Jednak nie przewidzieliśmy tego, że Matera nas… przygnębi. Zauroczeni kolorowymi zdjęciami miasta, pominęliśmy jej przejmującą historię, o której dowiedzieliśmy się dopiero na miejscu. Spacer kamiennymi ulicami to nieustający zachwyt, szok i niedowierzanie. Przynajmniej tak było w naszym przypadku. Matera to najstarsze miasto świata? Gdzie w ogóle leży ta Matera? Gdzieś na końcu świata? W Bazylikacie, na końcu włoskiego buta, jakoś pomiędzy jego szpicem a obcasem. Wśród spalonych słońcem gór i wąwozów, gdzie turystów jak na lekarstwo, a czas jakby się zatrzymał. A skoro już jesteśmy przy czasie, to historycy przyjmują, że Matera to jedno z najstarszych miast świata i najlepszy przykład osadnictwa jaskiniowego w Europie. Stop. Jakiego? Jaskiniowego? Matera to… miasto wykute w skale Właśnie tak. Domy w Materze znajdowały się w drążonych w skałach grotach, jaskiniach, otworach. Z zewnętrznej strony dobudowywano tradycyjną zabudowę, ale większą część takiego domu otulały zimne ściany. Mijały wieki, miasto przechodziło z rąk do rąk – od rzymskich, przez greckich, po burbońskie. A w Materze czas nadal stał w miejscu i nagle w XX wieku cały kraj dostał szoku – w tajemniczym mieście ludzie nadal żyją w jaskiniach, w brudzie i chorobach. Jakby nikt nie miał wcześniej o tym zielonego pojęcia. Czy to jest w ogóle możliwe? Chrystus zatrzymał się w Eboli Co więcej, rząd nie dowiedział się o skandalicznych warunkach życia mieszkańców Matery w wyniku jakiejś inspekcji czy raportu, a…z książki. Sam autor, Carlo Levi, nie odwiedził Matery, ale na łamach swej książki oddał głos swojej siostrze, której słowa wstrząsneły ówczesnymi Włochami. Wymownie porównywała ona Materę do dantejskiej wizji piekła. W skalnych grotach żyło około 20 000 ludzi wraz ze zwierzętami, w nędzy, brudzie i chorobach. Matera to drzazga w oku Włochów? Obecnie powód do dumy, turystyczne miasto wpisane na listę UNESCO, Europejska Stolica Kultury, niegdyś drzazga w oku włoskich polityków i powód do wstydu dla całego kraju. Bo jak to, w tak rozwiniętym kraju, który jest kolebką europejskiej historii jeszcze w XX wieku w jakimś miejscu ludzie żyją w jaskiniach, domach drążonych w skałach, bez prądu i kanalizacji, za to w głodzie i wieloma chorobami? Wyludnienie Matery W 1954 roku rząd postanowił przeprowadził akcję wysiedleńczą ludności Matery do zbudowanych dla nich nowych domów poza granicami starego miasta. Nie wzięto jednak pod uwagę pewnych przyzwyczajeń i tradycji, którymi mieszkańcy Matery jakby przesiąkli przez te wszystkie wieki. Wysiedlenia spowodowały rozbicie lokalnych społeczności i więzi, część mieszkańców nie była w stanie dostosować się do nowych, zdawać by się mogło lepszych warunków. Matera Europejską Stolicą Kultury Po wysiedleniu niektórzy mieszkańcy wracali do dawnych domostw, ale generalnie miasto niszczało przez trzy dekady. Dopiero w latach ’80 władze postanowiły wykorzystać turystyczny potencjał miasta oraz to, że Matera to unikat na skalę światową. Rozpoczęto renowację zaniedbanych i zniszczonych budynków, stworzono muzea, otwierano hotele i restauracje. Obecnie Matera to prężnie rozwijający się ośrodek turystyczny, który w 2019 został Europejską Stolicą Kultury, a liczne filmy w niej kręcone tylko powodują wzrost rozpoznawalności miasta. Smutek zaklęty w murach Jednak choćby nie wiem jak bardzo starano się odnowić wiekowe mury i zwiększyć popularność miasta, chyba nic nie jest w stanie odczarować jego tragicznej historii. Przechadzając się kamiennymi uliczkami, niemal po dachach niektórych grot i między tarasami widokowymi, ta tragiczna historia Matery staje się niemal namacalna. Odczuwa się ją w powietrzu, pyle osadzającym się na murach, w zatęchłych pomieszczeniach zmienionych na muzea. Dopiero będąc na miejscu i po odwiedzeniu jednego z nich zdaliśmy sobie sprawę, jak wyjątkowe miejsce właśnie zwiedzamy, o jak przejmującej historii. Cała Matera taka się właśnie wydaje – przejmująco piękna, zawstydzająca, melancholijna i po prostu smutna. Dobrze jest o tym pamiętać podziwiając niezwykłe widoki z licznych tarasów widokowych – bo choć z zewnątrz zdają się one tworzyć malowniczy obrazek, to między murami skrywają się dramatyczne historie. Matera – co zobaczyć? Tarasy widokowe – coś nie sa mo wi tego. O każdej porze dnia i nocy, z każdej możliwej perspektywy, z góry i dołu. Dwie kamiennce dzielncie Matery leżą na wzgórzach, które opadają w dół kanionu. Dzięki temu miasto oferuje nam kilka spektakularnych punktów widokowych, na których aż zapiera dech w piersiach. Matera podziwiana z góry w trakcie zachodu słońca, gdy jej domy i ulice powoli rozbłyskają złotym światłem latarni i lamp, robi piorunujące wrażenie. Najlepsze tarasy widokowe w Materze: Belvedere Luigi GuerricchioBelvedere di Piazza Giovanni PascoliTaras widokowy na placu pod klasztorem św. AugustynaDroga Casalnuovo wzdłuż wąwozuWidok z tarasu pod kościołem Santa Maria de IdrisWidoki z ulicy Madonna delle Virtu Tak naprawdę spacerując po Materze co rusz natrafia się na punkty widokowe, skąd doskonale widać panoramę miasta i ciężko tu wypisać wszystkie z nich! Katedra – w najwyższym punkcie Sassi w XIII wieku wybudowano romańską świątynię, która zachwyca bogato zdobionymi, barokowymi wnętrzami. Domy wykute w skale – jest ich w mieście całkiem sporo, zostały zamienione na muzea. Można w nich zobaczyć jak żyli mieszkańcy miasta jeszcze kilkadziesiąt lat temu, chociaż obraz ten i tak jest dość mocno wyidealizowany. Naszym zdaniem nie ma sensu wchodzenia do każdego z tych domów, ale warto zobaczyć chociaż dwa czy trzy takie miejsca: Casa Grotta nei Sassi – sporych rozmiarów grota z meblami, przyrządami obrazującymi ówczesne życie mieszkańców Matery. czynne codziennie od 09:30 do zachodu słońca, bilety po 3 euro, ulgowe po 2. Informacje o grocie znajdziecie tutaj. Casa Noha – w tym potężnym domu nie można podziwiać zbyt wiele wystaw, ale jeżeli chcecie poznać historię Matery, to właśnie tutaj powinniście skierować swe kroki. Podczas wstrząsających projekcji filmów dowiecie się więcej, niż z niejednego przewodnika. Bilet kosztuje aż 6 euro. Można je kupić tutaj. Czynne codziennie od 10:00 do 17:00. Kościoły – podobno jak w przypadku domostw, świątyń w materskiej Sassi są setki. Ale nie trzeba odwiedzać każdego z nich, bo już po kilku można zrozumieć o co chodzi i wczuć się w klimat: Necropoli di Santa Lucia alle Malve – świątynia wykuta w jaskinii ozdobiona pięknymi freskami. Santa Maria de Idris – wspaniale położony romański kościół Chiesa di San Pietro Caveoso – kolejny pięknie ulokowany kościół, spod którego rozciąga się ładny widok na wąwóz Park Regionalny Murgia – piękny widokowo park po drugiej stronie wąwozu, skąd rozciąga się wspaniały widok na Materę. Popularne miejsce do oglądania zachodów słońca. Wydaje nam się, że najlepszym sposobem na zwiedzanie Matery są spokojne spacery bez dokładniejszego planu. Niech nogi Was niosą po brukowanych ulicach i zaułkach, wśród pięknych budynków i niewielkich grot, a jak przy okazji natraficie na dom lub kościół wykuty w skale i udostępniony do zwiedzania, to warto zajść i tam chociaż na chwilę. Matera – informacje praktyczne Jak zwiedzać Materę? Po pierwsze, trzeba trochę poczytać. Zwiedzanie Matery bez znajomośći kontekstu i historii mija się z celem. Aby dobrze zrozumieć i poznać to miasto musimy wiedzieć, skąd i po co te kamienie, jaskinie i domy. Po drugie, przygotujcie się na dużo schodów do pokonania, a latem na ciężkie upały. Po trzecie, warto zwiedzić co najmniej jedną grotę-muzeum oraz kościół wykuty w skale, bo w końcu to one są kwintesencją Matery i pozwalają nam ją zrozumieć trochę lepiej. Jak dojechać do Matery? Loty do Włoch Najbliżej położone lotnisko, na które latają tanie linie lotnicze, leży w Bari w Apulii. Do Bari lecieliśmy Wizzairem z Wrocławia za 39 zł w jedną stronę (bilety kupione z rocznym wyprzedzeniem, gdy tylko to połączenie pojawiło się w siatce połączeń – dobry trik na kupno tanich biletów!). Wizzair do Bari lata również z Gdańska, Krakowa, Katowic i Warszawy, jednakże w ciągu roku siatka połączeń się zmienia i okresowo na poszczególne sezony niektóre połączenia znikają. Z Krakowa wciąż lata do Bari Ryanair. Cały czas do Apulii można też dolecieć korzystając z połączenia Ryanaira Katowice – Brindisi. Pamiętajcie, że przez epidemię koronawirusa ta siatka połączeń jest bardzo płynna. Ceny biletów Ceny są różne, jak to w tanich liniach. Jednego dnia bilet może kosztować 50 zł, drugiego 500. Ale generalnie nie ma problemu ze znalezieniem biletów po miej niż 300 zł w dwie strony (gołe bilety bez bagażu). Najtaniej będzie poza sezonem. Lecieliśmy we wrześniu za 80 zł w dwie strony, ale bilety kupiliśmy z prawie rocznym wyprzedzeniem. Ceny z reguły są wyższe w wakacje, święta i długie weekend. Więcej informacji praktycznych na temat planowania podróży do Apulii znajdziecie tutaj. Transfer z lotniska Pociągiem – Z lotniska im. Karola Wojtyły do oddalonego o 12 kilometrów Bari, odjeżdżają pociągi linii żółtej i szarej, z częstotliwością co około pół godziny. Bilet, który można kupić w automatach obok peronu, kosztują 5 euro od osoby. W automatach można płacić gotówką lub kartą. Czas przejazdu na dworzec główny w Bari, to 20 minut. Pociągi kursują mniej więcej od 5 rano do 23 wieczorem, rozkłady jazdy można sprawdzić tutaj lub w Google Maps. Perony na lotnisku są dobrze oznaczone, bez problemu znajdziecie drogę. Autobusem nr 16 – innym rozwiązaniem jest przejazd do centrum autobusem nr 16, który zatrzymuje się tuż pod samym wyjściem z terminala. Bilety można kupić u kierowcy lub w kiosku, koszt 1,5 euro. Jest to bilet 75-minutowy. Czas przejazdu to 40-60 minut, w zależności od korków. Korzystaliśmy z tej opcji i okazała się ona średnio wygodna. Autobus jest niewielki, ludzie z walizkami tłoczyli się w nim jak sardynki w puszce, długo staliśmy w korkach. Autobus dojeżdża pod dworzec kolejowy w Bari, a kursuje w podobnym przedziale czasowym, co metro – między 5 rano a 23 wieczorem. Rozkłady jazdy można sprawdzić tutaj. Z lotniska Brindisi – wg informacji zamieszczonych na stronie lotniska,można dojechać do Brindisi (3 euro) i Lecce (6 euro). Rozkład jazdy autobusów dostosowany jet do godzin przylotów i odlotów. Pociąg do Matery Przejazd do Matery – pociągi (w niedziele tylko autobusy) przewoźnika Ferrovie Appulo Lucane. Część wagonów nie jedzie do Matery i odłącza się w Almatura, więć trzeba się upewnić, że siedzimy we właściwym. Pociągi jeżdżą z różną częstotliwością, zazwyczaj co godzinę, czasem dwa w ciągu godziny, a czasem jeden pociąg co dwie godziny. Rozkłady jazdy można sprawdzić tutaj. Pociąg jedzie godzinę i 40-50 minut, także polecamy wyjazd tym o 09:49. Bilet w jedną stronę kosztuje 5 euro. Bilet można kupić w automacie kartą lub w kasie gotówką. Gdzie spać w Materze? Niestety nie zostaliśmy na noc w Materze, a bazę wypadową mieliśmy w Bari. Jeśli więc również planujecie zrobić sobie jednodniową wycieczkę z tego apulijskiego miasta do Matery, to możemy polecić nocleg w apartamentach Bari Primo Piano. Proste, czyste i wygodne, z balkonem, kuchnią, blisko dworca, ale w niezbyt ładnej okolicy. Rezerwowane na ostatnią chwilę, 1700 zł za 8 nocy dla dwóch osób. Gdzie zjeść w Materze? W L’antica Credenza – rewelacyjne miejsce. Włoskie specjały, lokalne dania, sery, wędliny i wina. Polecamy tosty z włoskimi wędlinami i truflami. Idealne miejsce na lunch lub nieśpieszną kolację z degustacją win. Kiedy jechać do Matery? Do Matery pojechaliśmy we wrześniu i szczerze mówiąc nie był to najlepszy pomysł. Z nieba lał się żar a miasto stało się przysłowiową patelnią. Do tego na ulicach spotkaliśmy mnóstwo turystów. Nie wyobrażamy sobie jak to wygląda w szczycie sezonu, w trakcie wakacji. Spokojniej zrobiły się wieczorem, kiedy większość jednodniowych wycieczek wyjechała. Dlatego warto zostać w Materze na noc. Polecamy wizytę w mieście poza sezonem, najlepiej też poza weekendem, np. wiosną lub jesienią. Na ile jechać do Matery? Matera to często wybierany kierunek jednodniowych wycieczek z pobliskiej Apulii, a nawet z Neapolu. W ciągu jednego dnia jesteśmy w stanie zwiedzić większość miejskich atrakcji, ale i w ciągu dwóch czy nawet trzech dni nie powinniśmy się nudzić. Na panoramę miasta można się gapić godzinami. Jeśli macie więcej czasu, to dwa dni wydają się optymalnym czasem na zwiedzanie Matery, a jeśli czasu wam brakuje, to nawet i w pół dnia możecie urządzić sobie spacer po głównych atrakcjach miasta. Matera City Tour Jeśli nie jesteście o siłach chodzić po materskich schodach, możecie skorzystać z oferty Matera City Tour. To niewielki busik z otwartym dachem, który kursuje po Sassi di Matera po najciekawszych atrakcjach i punktach widokowych. Wycieczka trwa 90 minut, bilet kosztuje 15 euro, dla dzieci 10, dzieci do 3 roku życia jadą za darmo. Informacje o godzinach wycieczek i przystankach znajdziecie tutaj. Matera Smart Pass Karta zniżkowa, która uprawnia do wejścia do czterech atrakcji, do zniżek w sklepach, hotelach i restauracjach oraz przejazdu autobusem do Murgia Park, skąd można podziwiać zachód słońca i panoramę całego miasta. Taki bilet online jest ważny trzy dni i kosztuje 25 euro, a można go kupić tutaj. Wizyta w Materze jest jak podróż w czasie. Nie bez powodu miasto często „gra” w filmach Jerozolimę. To zachwycające miejsce o przejmującej historii wyróżnia się na tle pozostałych włoskich miast, a to nielada wyróżnienie. Polecamy odwiedzić Materę podczas podróży do Apulii lub zorganizować osobny wyjazd do jeszcze mało znanego regionu, jakim jest Bazylikata. Inne ciekawe artykuły z Włoch: Plan wyjazdu do ApuliiNajpiękniejsze miasteczka w ApuliiGdzie zjeść w Apulii?LocorotondoMartina FrancaApulia – informacje praktyczneAlberobello i PutignanoMonopoliPolignano a Mare Magda